Kolejny festyn, kolejna zabawa. Rozpoczyna się Widowisko Historyczne "Na Kupieckim Szlaku", zjeżdżają się bractwa, oczywiście istniało od początku imprezy takie "bractwo" miecza i kuszy, ale oni tylko byli tylko wartownikami, nic tylko mieli patrolować i zmieniać wartę. Pewnego dnia zaczęły się sprawy komplikować i rozpoczęto nowy nabór, ale ci wartownicy-nowicjusze czuli się nieswojo. Podczas przygotowań, spotkań i rozmów z Reczanami zaświtał nam pomysł stworzenia bractwa, siedzieliśmy wtedy w Karczmie z Kowalem z Recza, Stolarzem i miłośnikiem odkryć, "Historykiem-Archeologiem". Kowal zadeklarował że może zając się metalurgią bractwa, zbroje itp.
Stolarz zadeklarował, że pomimo nawału pracy, wspomoże nas. Miłośnik natomiast zaoferował dostarczenie wzorów. Spotykaliśmy się ale każdy zaczynał więcej pracować i ze staffem nie było łatwo, poprosiliśmy Szczecin: Rycerzy Maltańskich, którzy już wcześniej na naszym Widowisku jako Joannici walczyli z Pomorzanami, którzy przyjechali do nas i szkolili w boju (dołączyli się jeszcze nowi nowicjusze). Później zaprosili nas na obóz k. Sulic, Tam zobaczyliśmy ich zbrojownię, mogliśmy przymierzyć zbroje i miecze. Wyćwiczyć postawę i udoskonalić umiejętności walki. Pracy wciąż przybywało i grupa trzech zawodowych rozpadła się, pozostali nowicjusze, którzy zaczęli szkolić innych i tak grupa powiększyła się najpierw do 8 os. a później zmalała do 5 os. Dzieje spisane powyżej są z daty do 2003 r.
W Roku Pańskim 2004 podczas świętej Mszy Rycerskiej nasze bractwo zostało oficjalnie zainicjowane przez Braci Maltańskich, którzy przy okazji pasowali jednego ze swoich (słonia) na Brata Rycerza. Nazwa była tylko propozycją, która przyjęła się na lata...
Dziś grupa liczy ok. 10 os. MAV |